
Tomoya Yamaguchi jest nie tylko właścicielem firmy transportowej, ale także wielkim pasjonatem ciężarówek. Zakup ciągnika Scania był dla niego drogą do spełnienia marzenia o stworzeniu dla siebie wyjątkowego pojazdu, który będzie wyróżniał się na japońskich drogach.
Autorem tego wyjątkowego materiału jest redakcja magazynu Truck&Trailer, która dzięki unikalnej, budowanej przez lata przyjaźni z Tomoyą miała możliwość przeprowadzenia bezpośredniej rozmowy oraz pozyskania zdjęć do publikacji. Cały artykuł stanowi przedruk materiału przygotowanego i opublikowanego pierwotnie przez redakcję Truck&Trailer.
Japońska Scania inspirowana Gdańskiem
Nasi nieco starsi czytelnicy zapewne pamiętają marzenie Gdańszczanina Lecha Wałęsy, aby z Polski uczynić drugą Japonię. Od tego czasu zapewne zbliżyliśmy się cywilizacyjnie i gospodarczo do tego dalekiego Kraju Kwitnącej Wiśni. Co ciekawe, także w Japonii są ludzie, którym Polska jest bardzo bliska, i wcale nie są to wyłącznie miłośnicy twórczości Fryderyka Chopina, ale także ciężarówek i… Gdańska!
Ci z Was, którzy na bieżąco czytają magazyn Truck&Trailer, mieli okazję zauważyć, że na łamach magazynu tematyka związana z japońskim transportem drogowym gości nader często. Jakiś czas temu redakcja opisywała niewielką firmę przewozową, której właścicielem jest Tomoya Yamaguchi san.
Ten sympatyczny Japończyk, z którym kilka lat temu kontakt nawiązał redaktor Maciej Stefański, na co dzień zajmuje się transportem drewna. Wraz ze swoją żoną Rie san – uzdolnioną graficzką – są także aktywnymi członkami społeczności All Japan Family, grupy entuzjastów ciężarówek, którzy lubią się ze sobą spotykać i sympatycznie spędzać czas w otoczeniu swoich bardzo zadbanych, a nawet efektownie stuningowanych, ciężarówek.
Kilka lat temu Tomoya zamarzył o tym, aby stać się właścicielem nowej ciężarówki
Pojazd ten miał nie tylko stać się jego narzędziem pracy, ale także wyglądać wyjątkowo, nawiązując swoją stylistyką do europejskiej szkoły tuningu ciężarówek.
Nie bez powodu zatem Japończyk wybrał Scanię, markę obecną na tamtejszym rynku i bardzo cenioną, jednak stosunkowo rzadko spotykaną. Tomoya wraz z przyjaciółmi spędzili mnóstwo czasu nad tym, aby nadać nowo zakupionemu standardowemu ciągnikowi dokładnie taki styl i charakter, jaki jego właściciel sobie wymarzył.

Firma Aikotrucking specjalizuje się w transporcie drewna, dlatego też potrzebny był jej ciągnik o odpowiedniej mocy oraz trzech osiach – w tym dwóch napędzanych – pozwalających na zgodne z przepisami rozłożenie nacisków i ułatwiających jazdę poza drogami.
Gdy nasz japoński przyjaciel przysłał nam pierwsze zdjęcia ukazujące prace nad Scanią, byliśmy w prawdziwym szoku. Tomoya przyznaje, że inspiracje do stworzenia swojej nowej ciężarówki czerpał z magazynu Truck&Trailer, czemu postanowił dać wyraz, umieszczając logo magazynu Truck&Trailer na tylnej osłonie ramy.
Jakby tego było mało, na kabinie Scanii znalazły się jeszcze inne nawiązania do Polski, a dokładniej Gdańska, a także naszej redakcji. Oddajmy w tym miejscu głos Tomoi, aby sam opowiedział o swojej ciężarówce marzeń.
Wizerunek najbardziej charakterystycznej części Gdańska to zapewne obraz, którego nie spodziewalibyście się ujrzeć na japońskiej ciężarówce, a jednak! Jakby tego było mało Tomoya postanowił w niezwykły sposób uhonorować swojego polskiego przyjaciela i jednocześnie współtwórcę magazynu Truck&Trailer czyli Macieja Stefańskiego, odpowiednią inskrypcją umieszczoną na tylnej osłonie kabiny. Zdjęcie ilustrujące Starówkę w Gdańsku: kamienice na Długim Targu oraz budynek Ratusza Głównego Miasta stało się wzorem dla grafiki jaka pojawiła się na Scanii z Japonii. Jej przygotowaniem zajęła się żona Tomoi – Rie san.
T&T: Twoja firma zajmuje się transportem drewna. Do tej pory do tego celu używałeś ciężarówki Hino o dużej ładowności, o którą bardzo dbałeś i zastosowałeś w niej wiele udoskonaleń, przez co zawsze prezentowała się doskonale, zarówno w pracy, jak i na zlotach, w których uczestniczyłeś. Postanowiłeś jednak przesiąść się na nowy ciągnik siodłowy Scania. Czy taka europejska ciężarówka od zawsze była twoim marzeniem? Skąd decyzja o zakupie i co Cię zainspirowało do tego zakupu?
Zgadza się, moja firma jest właścicielem japońskiej ciężarówki wyprodukowanej przez Hino Motors, a także Mitsubishi Fuso, marki należącej do Daimlera. Mimo iż jestem Japończykiem, to uwielbiam europejskie ciężarówki, a także styl, w jakim wykonywane są ich modyfikacje oraz to, jak są tuningowane.
Dlatego też samochód ciężarowy Hino, którym do tej pory jeździłem, również został przebudowany na styl europejski. Jednak z czasem zacząłem marzyć o tym, że pewnego dnia będę jeździł prawdziwie europejską Scanią.
Problemem było to, że w Japonii wciąż mało jest dealerów i autoryzowanych serwisów Scanii, co sprawia, że korzystanie z ciężarówek tej marki w celach biznesowych jest nieco niewygodne.
Z tego powodu planowałem kupić kolejną ciężarówkę marki Hino. Należąca wtedy do Grupy Toyota firma Hino wpadła w ogromne tarapaty związane z fałszowaniem i pomijaniem danych związanych ze zużyciem paliwa i emisją spalin, koniecznych do uzyskania certyfikatów i homologacji. Skutkowało to nie tylko ogromnymi karami finansowymi, ale także wstrzymaniem produkcji.
Moja firma pilnie potrzebowała ciągnika, więc postanowiliśmy jednak zaryzykować i kupić Scanię. Moja miłość do tej marki pomogła mi pogodzić się ze wspomnianymi wcześniej niedogodnościami, związanymi choćby z ograniczonym dostępem do serwisu. Wierzyłem jednak, że mogę osiągnąć sukces, i dlatego dokonałem tego odważnego zakupu.
Jak często na japońskich drogach można natknąć się na ciężarówki marki Scania?
Choć odsetek ten jest nadal stosunkowo niewielki, to liczba Scanii w ostatnim czasie znacząco wzrosła. Myślę jednak, że jeszcze ciągle Volvo ma nieco większy udział w rynku japońskim, co wynika między innymi z dłuższej obecności w naszym kraju. Ja osobiście uważam, że obie te ciężarówki są świetne.
Opowiedz nam, jaki model Scanii wybrałeś?
Moja Scania to ciągnik siodłowy R520 wyposażony w legendarny silnik V8. Ze względu na pracę, jaką wykonuję, wybrałem układ podwozia 6×4. Scania będzie bowiem ciągnąć ciężkie naczepy specjalistyczne załadowane drewnem.
Mimo iż cały zestaw wygląda jakby został zbudowany z myślą o pokazach ciężarówek, to na co dzień ciężko pracuje, przewożąc drewno japońskimi drogami. Tomoya nie wyobraża sobie, aby po pracy pojazd nie został pieczołowicie umyty i wyczyszczony.
Ze zdjęć, jakie nam przesłałeś, wynika, że bardzo dużo pracy i czasu poświęcasz na to, aby twoja nowa Scania prezentowała się dokładnie tak, jak to sobie wymarzyłeś. Co postanowiłeś zmienić lub dodać do niej?
To moja pierwsza Scania i dlatego chciałem, aby w pełni stała się ciężarówką moich marzeń, dlatego też w jej przebudowę i wykończenie włożyłem całą swoją wiedzę, serce i doświadczenie.
W okresie, jaki minął pomiędzy złożeniem zamówienia na Scanię a jej dostawą, zająłem się wyborem części oraz akcesoriów, które miały w niej zostać zamontowane. Pracowałem także nad doborem odpowiedniej kolorystyki pojazdu. Moją wizję przenosiłem następnie na papier w postaci ręcznie rysowanych ilustracji, a także symulacji i obliczeń komputerowych.
Przepisy dotyczące dopuszczenia do ruchu pojazdów są jednak w Japonii bardzo rygorystyczne i wielu elementów ciężarówki nie można modyfikować tak, jak ma to miejsce w Europie. Chociaż konieczność pójścia na kompromis w tych kwestiach była nieco frustrująca, to jednak uważamy, że udało nam się dostosować wszystko, co było możliwe, do naszych zamierzeń, nie naruszając przy tym japońskich standardów i przepisów.
Zauważyliśmy, że stworzony przez Ciebie projekt Scanii jest nowoczesną interpretacją tradycyjnego holenderskiego stylu tuningowania ciężarówek, który ma licznych entuzjastów nie tylko w Europie. Cechy tego stylu to między innymi wyrazista kolorystyka, w ciekawy sposób podkreślająca sylwetkę pojazdu, tradycyjny bagażnik dachowy wraz z podświetlanym kasetonem z nazwą firmy, a także charakterystyczne oświetlenie. To wszystko znajdziemy także w Twoim projekcie. Skąd czerpałeś swoje inspiracje?
Dużo tego typu rozwiązań znalazłem w artykułach publikowanych w waszym magazynie Truck&Trailer. Oglądałem także tematyczne kanały na YouTube oraz profile na Instagramie. Interesowały mnie także materiały filmowe z europejskich targów i zlotów ciężarówek, a także strony internetowe europejskich warsztatów tuningowych.
Czy w Japonii europejski styl tuningowania ciężarówek ma wielu zwolenników? Jakie są szanse na spotkanie przy drogach lub na zlotach Scanii oraz japońskich pojazdów zmodyfikowanych w takim stylu jak Twoja?
W ostatnich latach w Japonii dużą popularnością zaczęły cieszyć się ciężarówki w stylu europejskim. Moim zdaniem japońscy użytkownicy Scanii preferują jednak styl skandynawski.
Na przykład modyfikacje mogą polegać na dodaniu świateł do relingów dachowych lub wyposażeniu ciężarówki w osłonę chroniącą przednią ścianę kabiny przed zwierzętami. Inną popularną opcją jest personalizacja z wykorzystaniem stali nierdzewnej.
Osobiście uwielbiam europejskie modyfikacje, szczególnie styl holenderski. Nie sądzę, żeby w Japonii było już wiele ciężarówek hołdujących temu stylowi, co czyni moją Scanię jeszcze bardziej wyjątkową.
Ile z wprowadzonych w Twojej Scanii modyfikacji to Twoje całkowicie autorskie pomysły?
Prawie wszystkie zamontowane części i przeprowadzone modyfikacje były mojego pomysłu. Skorzystałem również z kilku pomysłów mojego przyjaciela, który przerobił tę Scanię.

Tomoya bardzo chce, aby również jego japońscy koledzy mieli szansę stworzyć swoje ciężarówki marzeń. Dlatego postanowił zająć się importem odpowiednich do tego akcesoriów i oferowaniem ich w konkurencyjnych cenach.
Projekt graficzny znaku pozostawiłem mojej żonie. Największą trudnością było dla mnie dobranie odpowiedniego lakierowania kabiny. Chciałem zastosować czarno-białą kolorystykę, ale zainspirowała mnie ciężarówka, którą widziałem na filmie prezentującym jedną z europejskich ciężarówek. Zastosowaliśmy więc bardzo podobny schemat malowania.
Jak wyglądał proces prac nad Scanią – realizowałeś je samodzielnie, czy korzystałeś z czyjejś pomocy?
Zaprzyjaźniony inżynier wraz z jego żoną zbudowali i pomalowali aluminiowe panele osłaniające tył ciągnika, a także panele łukowe oraz aluminiową podłogę nad ramą.
Naczepa została swoją kolorystyką idealnie dopasowana do ciągnika. Tylne światła są w typowo amerykańskim stylu, natomiast boczne lampy pozycyjne i gabarytowe zostały wyprodukowane przez polską firmę Horpol, a tylne „chlapacze” dostarczyła – również polska – firma The Truck Familia.
Następnie z pomocą mojego przyjaciela złożyliśmy to wszystko „do kupy”. Całą instalację elektryczną i okablowanie wykonałem w większości sam, jedynie przy bardziej skomplikowanych rozwiązaniach pomagali mi przyjaciele.
Twoja żona Rie san zajmuje się projektowaniem graficznym i jej dziełem są między innymi niezwykłe nalepki, które cieszą się popularnością także wśród miłośników ciężarówek. Czy także ona miała swój wkład w tworzenie Twojej nowej Scanii?
Oczywiście, moja żona cały czas wspierała mnie we wszystkim, co dotyczy naszej nowej Scanii. Zaprojektowała i umieściła wszystkie napisy na szyldach oraz loga. Zaangażowanie mojej żony jest dla mnie bardzo ważne. Czuję, że zawsze jest przy mnie, dlatego uważam, że jest najlepszą osobą, jaka mi się w życiu przytrafiła.
Widać, że sporo oryginalnych elementów wyposażenia Twojej nowej ciężarówki zostało albo wymienionych, albo zabudowanych w jedyny w swoim rodzaju sposób. Czy w Japonii można dostać akcesoria tuningowe do importowanych ciężarówek, czy też musiałeś sprowadzać je specjalnie do tego projektu? Jeśli tak, to skąd?
W Japonii sporo tego typu akcesoriów i dodatkowych elementów można kupić, jednak ich cena jest na tyle wysoka, że przestają być dla mnie atrakcyjne. W Japonii kosztują one mniej więcej trzy razy więcej niż w Europie! Mając do dyspozycji tylko dwa lub trzy sklepy i ograniczony wybór, trudno było nam zdobyć potrzebne nam części.
Części sprowadziłem osobiście z Europy. Było to bardzo trudne, ale nie poddałem się i w efekcie wszystko się udało. Części kupowałem w dwóch firmach: The Truck Familia w Polsce oraz Go-in-Style w Holandii.
Jesteśmy ogromnie zaszczyceni tym, że zdecydowałeś się umieścić logo naszego magazynu na tylnej zabudowie ciągnika. To bardzo wiele dla nas znaczy, bowiem przyjaźnimy się już od wielu lat i zawsze kibicowaliśmy Tobie i Twojej firmie. Pokazywałeś już publicznie swoją najnowszą ciężarówkę? Jeśli tak, to jakie były reakcje osób, które ją widziały?
Moi znajomi zawsze komplementują moją ciężarówkę. Ludzie mówią, że nigdy wcześniej nie widzieli w Japonii takiego projektu związanego z truck tuningiem. Nawet nieznajomi ludzie podchodzą i pytają, czy mogą zrobić zdjęcie. Otrzymałem także wiele komplementów na temat swojego logo.

Scania R520, DC16 V8, 520 KM
Dodatkowe wyposażenie tuningowe:
- osłona przeciwsłoneczna: Fox Parts
- spoiler pod zderzakiem przednim: Turbo Truck
- system oświetlenia tylnego: Turbo Truck
- dodatkowe światła drogowe: Briod OZZ 9″ LED
- klaksony pneumatyczne: Ned King 95 cm
- boczne lampy pozycyjne: WAŚ
- lampy gabarytowe: Horpol
- lampy ostrzegawcze: Hella
- lampy dzienne: Talmu
- lampy obrysowe: Omnius
- tylne lampy i kierunkowskazy: United Pacific
- chlapacze: The Truck Familia

Zgodnie z pomysłem Tomoi, Scania miała reprezentować jego ulubiony, europejski styl tuningu ciężarówek. Dzięki temu znajdziemy tu wiele charakterystycznych dla niego nawiązań.
Kiedy zdecydowałem się kupić Scanię, pierwszą rzeczą, jakiej chciałem, było to, żeby Truck&Trailer i Maciej san wzięli udział w tym projekcie.
Zawsze czułem Waszą niezwykłą sympatię i przyjaźń, bez względu na granice i geograficzną odległość, jaka nas dzieli. Kiedy przedstawiłem Maciejowi swoją prośbę, wszyscy z radością ją przyjęliście, czym jestem naprawdę wzruszony i zaszczycony.
Cieszę się, że dzięki Wam mogłem zdobyć mnóstwo doświadczenia oraz wiedzy. Udało mi się też nawiązać kontakt z wieloma osobami w Europie. W jakiś sposób chciałem wyrazić swój szacunek za to, że daliście mi możliwość doświadczenia tych wszystkich rzeczy.
Po zastanowieniu się, postanowiłem stworzyć dzieło sztuki, wykorzystując zdjęcia, które na moją prośbę Maciej san zrobił w Gdańsku. Jego rodzinnym mieście. Pomyślałem, że miło byłoby okazać mój szacunek i wdzięczność, umieszczając na zdjęciu także imię oraz nazwisko Macieja.
Okazało się, że widoki Starego Miasta w Gdańsku i imię naszego przyjaciela stworzyły doskonale pasującą do siebie grafikę. Projekt powierzyłem mojej żonie, która była bardzo zaszczycona i zachwycona, że może zaprojektować coś dla Macieja.
Dodatkowo firma The Truck Familia dała nam pozwolenie na użycie swojego logo. Wszyscy moi polscy przyjaciele są bardzo mili i kocham Polskę. I zawsze będę przepełniony wdzięcznością do Was.
Jest nam niezmiernie miło z tego powodu. Czy zgłaszali się do Ciebie także inni właściciele ciężarówek, którzy chcieliby, abyś pomógł im zmodyfikować ich pojazdy?
Ludzie, których zainteresowały moje ciężarówki, zaczęli się do mnie zgłaszać i prosić o wykonanie dla nich tego typu prac. Postanowiliśmy zatem założyć nową firmę i rozpocząć działalność związaną z importem części i akcesoriów do samochodów ciężarowych z Europy. Ta firma jest ucieleśnieniem moich marzeń i aspiracji.
Zauważyłem, że wiele osób w Japonii chciałoby przerobić swoje ciężarówki tak, aby wyglądały jak europejskie. Jednak rezygnuje z tego pomysłu, ponieważ te tuningowe dodatki i części są zbyt drogie, aby kupić je w Japonii. To smutna rzeczywistość, a ja bardzo chcę ją zmienić. Mam nadzieję, że będę w stanie pomóc tym ludziom w każdy możliwy sposób.
Utrzymując zyski na minimalnym poziomie i sprzedając części po uczciwych cenach, mamy nadzieję wywołać uśmiech na twarzach tych właścicieli pojazdów, którzy wcześniej zrezygnowali z modyfikowania swoich ciężarówek ze względów finansowych.
Mam nadzieję, że pewnego dnia uda mi się zorganizować zlot ciężarówek z udziałem właśnie tych osób i ich przyjaciół.
Czy Twoja nowa Scania rozpoczęła już swoją normalną, codzienną pracę?
Tak. Rozpoczęliśmy już naszą codzienną działalność i codziennie realizujemy transport drewna. Scania okazała się być dokładnie taka, jak oczekiwałem. Nie mam do niej żadnych zastrzeżeń i po prostu się w niej zakochałem. Moje marzenie dopiero zaczęło się spełniać.
Będę nadal ciężko pracować i mam nadzieję, że zostanę kimś, kto potrafi połączyć Japonię i Europę. I jestem wdzięczny losowi za danie mi tej wspaniałej szansy.
Bardzo dziękujemy Ci za ten bardzo ciekawy wywiad. Życzymy Wam dalszych sukcesów w pracy i propagowaniu europejskiego stylu truck tuningu w dalekiej i jakże pięknej Japonii.












