scania

Odpowiedź na wszystkie pytania

Podziel się

Julie Oraug nie zastanawia się, co było pierwsze: jako czy kura. Interesuje ją, jak bezpiecznie transportować drób. Scania okazała się do tego najodpowiedniejszym pojazdem.

Farma Oraug Gård w Askim nieopodal Oslo działa od połowy XX wieku. Jest własnością rodziny od trzech pokoleń. Julia jest tym trzecim, najmłodszym. Na hodowli drobiu zna się jak mało kto. Niedawno stanęła przed koniecznością wymiany pojazdu, który służy do transportu kur. Poprzedni pokonał tylko 270 000 km, ale miał już 12 lat.

Dla mnie ważne było, aby sprzedawca Scania w Råde był zainteresowany naszymi potrzebami. Odpowiedział na wszystkie moje pytania – mówi Julie. – Ostatecznie wybór padł na nową Scanię 560 R 6×2*4 z układem napędowym Super.

scania

Kura na etacie

Oraug Gård ma obecnie pięć kurników, w których prowadzi hodowlę kurcząt. W skali roku dostarcza około 400 000 kur do 60 producentów jaj. Specjalizuje się w hodowli niosek. Prawie wszystkie kury w okolicy dorastały w Oraug Gård.

Na farmę trafiają kurczęta w wieku jednego dnia. Są sprzedawane, gdy osiągną 16 tygodni. Wtedy są gotowe do przeniesienia na nową farmę i rozpoczęcia życia jako kury nioski z wolnego wybiegu.

Życie nioski w Norwegii ściśle regulują przepisy. Kura musi mieć odpowiednie warunki, a jej „staż pracy” zwykle nie przekracza 78 tygodni, czyli blisko półtora roku. Farmerzy spodziewają się, że rozwój hodowli sprawi, że w przyszłości nioska będzie „na etacie” przez 90, a może i 100 tygodni. Warunkiem jest utrzymanie dobrostanu zwierząt przez tak długi okres.

scania

Wieczorem spokojniejsze

Duzi producenci drobiu funkcjonują w systemie koncesji. W przypadku nowszych koncesji maksymalna liczba zwierząt wynosi 7500 w jednym stadzie. W starszych koncesjach liczba ta bywa nieco wyższa.

Ściśle uregulowany jest również transport. Najpierw pracownicy farmy ręcznie umieszczają każdą kurę w wózkach podzielonych na 12 klatek. W każdej z nich jest miejsce dla ośmiu kur.

Gdy klient wymienia całe stado, wózki wypełniają cały zestaw z naczepą. Załadunek odbywa się wieczorem, gdy kury są spokojniejsze. Jazda odbywa się nocą. Specjalistyczna zabudowa zapewnia ptactwu odpowiednią wentylację i spełnia standardy bezpiecznego transportu.

Przekładka

Kury nie podróżują często. Farma ma własny rytm pracy, podyktowany tempem, w jakim rosną kurczęta. Czas jest kluczowy. Kury opuszczają hodowlę w określonym momencie i przekazywane są wprost do odbiorców. Nie można pozwolić sobie na opóźnienia. Ciężarówka jest potrzebna regularnie, ale nie codziennie. Ma tak dalece wyspecjalizowaną zabudowę, że gospodarstwo zdecydowało się zainwestować we własny pojazd.

scania

Gdy przyszedł czas na wymianę, Scania okazała się niezwykle elastyczna. Julie Oraug wybrała podwozie, na które specjaliści przełożyli nadwozie używane do tej pory. Niemiecka zabudowa będzie pracować kolejne lata, oszczędzając farmie wydatków na nową. Przy okazji montażu na nowym podwoziu, odświeżono ją tylko.

Nowym pojazdem jeździ Geir Klund. Jest bardzo zadowolony z komfortu jazdy. W porównaniu z poprzednią ciężarówką nowa Scania Super jest lepsza pod każdym względem. Ciekawie byłoby poznać zdanie kur, ale zdaje się, że przesypiają całą podróż. Za to dla kierowcy, który nie chodzi spać z kurami, nowoczesny pojazd wyposażony w liczne systemy wspomagające jazdę to bezpieczeństwo i wygoda. A dla farmy Oraug Gård gwarancja, że ptaki dotrą do odbiorców całe i zdrowe.

Artykuł pochodzi z magazynu: ScaniaFocus-4-2025