
Mateusz Woźniak dołączył do Scania Polska w 2024 roku jako praktykant w dziale logistyki. Dziś pracuje w dziale windykacji. Nawet jeśli na starcie nie ma się gotowego planu na całą karierę, w Scania można znaleźć swoje miejsce. Staż w Scania daje sporo możliwości.
Na początku nie byłem pewien, w jakim kierunku chciałbym się rozwijać zawodowo – praktyki w Scania pozwoliły mi spojrzeć na różne działy „od kuchni” i lepiej poznać własne predyspozycje. Dziś pracuję w dziale windykacji i jestem żywym przykładem na to, że dzięki otwartości organizacji można znaleźć dla siebie właściwe miejsce – nawet jeśli początkowo nie miało się konkretnej wizji kariery – mówi Mateusz Woźniak.

Dlaczego wybrał staż w Scania?
Chciałem zobaczyć od środka, jak funkcjonuje lider w branży – mówi. – Scania była oczywistym wyborem: globalna marka, wysoka jakość, rozwój ludzi. Nie pomyliłem się.
Scania zawsze kojarzyła się Mateuszowi z solidnością. Już pierwsze dni w firmie potwierdziły to w stu procentach – ale dodały coś jeszcze: atmosferę, która go zaskoczyła.
Myślałem, że będzie jak w typowej korporacji – hierarchia, dystans… Tymczasem, w Scania od razu traktują cię jak partnera. Pomocni, otwarci, życzliwi – to naprawdę robi wrażenie.
Na pierwszy rzut oka kompletowanie dokumentów rejestracyjnych pojazdów brzmi… no cóż, jak praca papierkowa. W rzeczywistości to była dynamiczna układanka łącząca 40 fili w całej Polsce, centralę w Szwecji, działy w różnych częściach organizacji i partnerów zewnętrznych.
To świetna szkoła organizacji i komunikacji – przyznaje Mateusz. – Tu naprawdę widzisz, jak wiele osób i procesów trzeba zsynchronizować, żeby wszystko działało.
Jednym z najciekawszych wyzwań była koordynacja kampanii stockowej – w języku angielskim, z udziałem szwedzkiej centrali, działu Presales, a także przy wprowadzaniu zmian w specyfikacjach pojazdów i kodach produktowych. Precyzja, szybkie decyzje, dobra komunikacja – i świadomość, że twoje działania realnie wpływają na efekt końcowy.
Co zostaje po praktykach?
Oprócz wiedzy i nowych umiejętności – kontakty. I to takie, które nie kończą się wraz z ostatnim dniem stażu.
Praktyki w Scania nauczyły mnie nie tylko pracy zespołowej i lepszego zarządzania sobą w czasie, ale też otwartości na nowe doświadczenia i gotowości do podejmowania wyzwań. W Scania poznałem ludzi, z którymi rozmawia się nie tylko o pracy. To środowisko, w którym czujesz, że jesteś częścią czegoś większego – podkreśla.
Dziś Mateusz z perspektywy pracownika nie ma wątpliwości: jeśli ktoś szuka praktyk, które wnoszą coś więcej niż tylko linijkę w CV, Scania jest dobrym adresem.
To miejsce, gdzie rozwijasz skrzydła, zdobywasz zaufanie od pierwszego dnia i masz szansę odkryć swój kierunek zawodowy – mówi. – Z pełnym przekonaniem polecam.
