Z Australii – Dlaczego Rockleigh Tours wybiera autobusy Scania

Podziel się

Rodzinny biznes Lauriego Pinciniego od 80 lat dba o komfort i bezpieczeństwo pasażerów. Dziś opiera się na niezawodności autobusów Scania i nowoczesnych technologiach, które pomagają chronić życie – także w najbardziej odległych zakątkach Australii.


80 lat transportu

W australijskim Diggers Rest, niedaleko lotniska Tullamarine w Melbourne, mieści się serce firmy Rockleigh Tours – rodzinnego przedsiębiorstwa Lauriego i Joanne Pincini. Przez osiem dekad marka stała się symbolem jakości i bezpieczeństwa w transporcie pasażerskim. Obecnie flota liczy 22 autobusy turystyczne, z czego aż 15 to pojazdy Scania. Codziennie wyruszają w trasy – od szkolnych wycieczek i przewozów turystycznych, przez transfery dla linii kolejowych, po zimowe kursy w Alpy Australijskie.

Zimą codziennie wozimy narciarzy na Mount Buller i Mount Hotham. W sezonie letnim obsługujemy rejsy i prywatne czartery. Autobusy Scania pozwalają nam robić to wszystko bez kompromisów – mówi Laurie Pincini.


Scania – technologia, która daje spokój

Nowy autobus Rockleigh Tours z napędem Scania i nadwoziem Coach Design pokonał w pół roku 80 000 km. Ale to nie liczby robią największe wrażenie – to technologia. Laurie z entuzjazmem mówi o systemach Advanced Driver Assistance Systems (ADAS), które pomagają zapobiegać kolizjom i monitorują zachowanie kierowców.

Bezpieczeństwo to dla nas absolutny priorytet. Każdy autobus ma pasy bezpieczeństwa, a jako pierwsi w Australii wyposażyliśmy wszystkie 22 pojazdy w defibrylatory AED. W razie nagłego zatrzymania krążenia to może uratować życie – szczególnie w odległych rejonach kraju – podkreśla właściciel.


Rodzinna firma, wspólne wartości

Rockleigh Tours to prawdziwie rodzinny biznes – w jego działalność zaangażowanych jest kilka pokoleń. W firmie pracują dzieci, zięciowie, a nawet wnuki Lauriego.

To dla nas coś więcej niż praca. To tradycja. Każdy w rodzinie miał kontakt z autobusami – moje córki były kierowcami, syn Nathan prowadzi warsztat, a Zac siada za kółkiem. Teraz rośnie piąte pokolenie, które też interesuje się tym światem – mówi z dumą.

Podczas jednej z rodzinnych podróży Laurie i Nathan odwiedzili fabrykę Scania w Szwecji.

To była ogromna satysfakcja zobaczyć, jak powstają pojazdy, którym powierzamy bezpieczeństwo naszych pasażerów. Od pustyni Ayers Rock po ośnieżone Mount Hotham – Scania radzi sobie w każdych warunkach. To buduje zaufanie – dodaje


Komfort i dostępność dla każdego

Laurie dba nie tylko o bezpieczeństwo, ale i o komfort pasażerów. Większość autobusów Rockleigh Tours oferuje 49 przestronnych miejsc z regulowanymi oparciami i portami USB. Część pojazdów ma ruchome siedzenia, które można wyjąć, by zrobić miejsce dla osób na wózkach inwalidzkich.

Nasi klienci – zwłaszcza ci starsi – doceniają niższe stopnie i szersze schody. Zmieniliśmy więc projekt wejścia, żeby było bezpieczniej i wygodniej. Dla nas liczy się każdy pasażer – mówi Laurie.


Partnerstwo oparte na zaufaniu

Laurie współpracuje ze Scania od lat 80. – od modeli 82, 90, 93, aż po współczesne generacje. Jak mówi, zaufanie zbudowane na jakości i niezawodności pozostaje fundamentem tej współpracy.

Scania to coś więcej niż dostawca – to partner. Części są dostępne lokalnie, obsługa serwisowa w Melbourne jest fantastyczna, a zespół naprawdę rozumie, jak działa branża pasażerska. Kiedy ciężarówka się zepsuje, masz jednego zdenerwowanego klienta. Kiedy stanie autobus – masz 50 dzieci i 50 zaniepokojonych rodziców. Scania to rozumie i reaguje błyskawicznie przypomina Laurie.

Laurie szczególnie chwali współpracę z Jamie’em Atkinsonem, opiekunem klienta ze Scania.

Jamie pomógł nam dobrać odpowiednie parametry, większe chłodnice, zbiorniki AdBlue i 600-litrowe zbiorniki paliwa. Dzięki temu tankujemy tylko w bazie. Bez jego wsparcia nie zrealizowalibyśmy tylu projektów.


Safety first – zawsze i wszędzie

Dla Lauriego Pinciniego bezpieczeństwo to codzienna praktyka. Od technologii po kulturę pracy kierowców, od relacji z pasażerami po projektowanie autobusów – każdy szczegół ma znaczenie.

Często przewozimy dzieci. To największa odpowiedzialność, jaką można mieć. Dlatego powtarzam kierowcom – monitorujcie zmęczenie, przypominajcie o pasach, dbajcie o ludzi. To nasza misja.

Żródło: „Transit” Scania Australia z września 2024.