Przyszłość ciężarówek według Scania – wizja jutra widziana z przeszłości

Podziel się

Technologie autonomiczne, napędy alternatywne, aerodynamika i cyfrowe systemy wsparcia kierowcy – to nie tylko rzeczywistość dzisiejszego transportu, ale również wizje, które Scania kreśliła dekady temu. W magazynie „W Trasie” cofamy się w czasie i zaglądamy do archiwalnych numerów MIL (szwedzkiego odpowiednika magazynu „W Trasie”) – aby zobaczyć, jak wyobrażano sobie przyszłość ciężarówek. Zaskakujące, ile z tych przewidywań się sprawdziło!

Scania-Vabis B 8001 – futurystyczna wizja z 1955 roku

Już w numerze 4/1955 magazynu MIL zaprezentowano odważną koncepcję pojazdu Scania-Vabis B 8001 Super. Choć „Super” jako oznaczenie silnika z turbodoładowaniem trafiło do oferty Scania dopiero sześć lat później, już wówczas projektowano pojazd, który przypominał raczej samolot bez skrzydeł niż klasyczną ciężarówkę.

Dane techniczne B 8001:

  • Silnik diesla z turbiną o mocy 650 KM
  • Hydrauliczna transmisja mocy z dwiema turbinami na każde koło
  • Sterowanie za pomocą kierownicy przesuwanej do przodu (przy jeździe do przodu) i do tyłu (przy cofaniu)
  • Zautomatyzowany system bezpieczeństwa z radarem i czujnikami
przyszłość ciężarówek
Scania-Vabis B 8001 Super przypominała bardziej statek kosmiczny lub samolot niż ciężarówkę. Kierowca siedział w kabinie w ułożeniu centralnym, znajdowała się tam także kierownica w stylu lotniczym.

Scania-Vabis B 8001 Super przypominała bardziej statek kosmiczny lub samolot niż ciężarówkę. Kierowca siedział w kabinie w ułożeniu centralnym, znajdowała się tam także kierownica w stylu lotniczym.

Co ciekawe, przewidywano, że pojazd będzie w stanie holować nawet pięć przyczep, które kierowca mógłby zostawiać na „przystankach” w punktach docelowych – bez zatrzymywania zestawu. Średnia prędkość tego typu pojazdu miała przekraczać 100 km/h!

Trafnie przewidziano za to zaawansowane systemy bezpieczeństwa, jak radar i automatyczny system awaryjnego hamowania sterowany czujnikami.

W numerze 1/1978 magazynu MIL projektant Carleric Göranzon przedstawia swoją wizję tego, jak będą wyglądać ciężarówki w roku 1990.
Inteligentne systemy i bezpieczeństwo: prognozy, które się spełniły

Wizje systemów wspierających kierowców pojawiły się ponownie w numerze 1/2001. Tam przedstawiono tzw. DMT – Dual-mode trucks, czyli pojazdy mogące poruszać się w autonomicznych konwojach, sterowanych za pomocą satelitów, laserów i czujników w nawierzchni.

Przewidywane funkcje:
  • Samojezdne konwoje bez ingerencji kierowcy
  • Zdalna diagnostyka i serwisowanie na podstawie danych z satelity (dziś: Scania ProCare)
  • „Sieć komputerów” monitorująca stan pojazdu i ruch drogowy
  • Adaptacyjny tempomat, asystent pasa ruchu, czujniki martwego pola – dokładnie to, co dziś znamy z naszych ciężarówek

Przewidywano również zbieranie danych biometrycznych kierowcy, takich jak tętno czy poziom zmęczenia.


Elektryfikacja i wodorowe wizje – przyszłość bez baterii?

W 2001 roku zakładano, że ciężarówki elektryczne będą zasilane przez e-drogi bez konieczności stosowania baterii pokładowych. Jeszcze wcześniej miał się upowszechnić napęd wodorowy – co się nie sprawdziło.

Za to w pełni trafiono z ideą zdalnego planowania serwisu na podstawie stanu technicznego pojazdu, co dziś oferuje Scania w ramach usług ProCare i My Scania.


Aerodynamika, materiały i projektowanie: jak wyglądają ciężarówki przyszłości?

Już w latach 70. i 80. XX wieku w artykułach MIL pojawiały się koncepcje pojazdów z:

  • obniżonymi bocznymi panelami,
  • szczotkami przy kołach,
  • przegubami pomiędzy kabiną a naczepą – wszystko dla zmniejszenia oporu powietrza.

W 1991 roku, projektant Bernardo Valiera (autor kabiny Streamline) zaprezentował wizję jeszcze bardziej aerodynamicznej ciężarówki – ale redakcja uznała ją za „niepraktyczną”.

Bernardo Valiera był projektantem w Scania w latach 1985–1997. Odpowiadał m.in. za projekt kabiny Streamline.

Tymczasem już w 1999 roku Scania pokazała pełnowymiarowy prototyp, który:

  • był wykonany z aluminium i stali wysokowytrzymałej,
  • miał zabudowane wszystkie osiem osi,
  • wykorzystywał nowy typ opon ograniczających masę i opory toczenia.

Ten pojazd to nasze jeżdżące laboratorium, mówił wtedy Kaj Holmelius, odpowiedzialny za rozwój w Scania.

Ta koncepcyjna ciężarówka miała jeździć wraz z innymi ciężarówkami w konwojach drogowych, a ponadto pokonywać długie odcinki całkowicie autonomicznie.
Według tego projektu ciężarówka miała przypominać bardziej kampera z sypialnią i toaletą. Panele słoneczne miały pokrywać jej cały dach, a węższy przód zapewnić lepszą aerodynamikę i ochronę przy zderzeniach.

Przyszłość to więcej niż technologia – potrzeby kierowców i zmiany systemowe

Jednym z wniosków płynących z lektury historycznych artykułów jest to, że technologia to nie wszystko. Nowe rozwiązania muszą odpowiadać na realne potrzeby kierowców i firm transportowych. Innowacje przyjmują się tylko wtedy, gdy są wdrażane stopniowo i z wyraźnymi korzyściami dla użytkownika.

Co więcej, wiele koncepcji – jak np. e-drogi czy terminale do automatycznego rozłączania naczep – wymaga wspólnej wizji i koordynacji na poziomie międzynarodowym. I choć takie pomysły często wydają się zbyt ambitne, historia pokazuje, że zmiany infrastrukturalne są możliwe.


Wnioski: kiedy przyszłość staje się teraźniejszością

Choć nie wszystkie przewidywania z lat 50., 70., czy 2000 się sprawdziły, zadziwiająco wiele z nich znalazło odzwierciedlenie w dzisiejszych rozwiązaniach Scania. Autonomiczne pojazdy, inteligentne systemy, lekka konstrukcja i zdalna diagnostyka to już nie science fiction, lecz codzienność.

Warto patrzeć w przyszłość, ale równie ważne jest słuchać tych, którzy ją współtworzą – kierowców i przewoźników. To właśnie ich potrzeby kierują rozwojem technologii, którą widzimy na drogach.

Żródło: Jubileuszowe wydanie magazynu MIL, 2025 r.