scania

Scania – amerykański wiral

Podziel się

Bruce Wilson odkrył ciężarówki Scania, a Bruce’a odkrył Martin Lundholm. Tak narodziła się wyjątkowa, międzykontynentalna współpraca.

Bruce jest youtuberem. Ma ponad milion subskrybentów. Scania zjawiła się w jego życiu niespodziewanie. W młodości pracował w warsztacie ojca. Naprawiali maszyny rolnicze. O traktorach wiedział wszystko, o ciężarówkach dużo mniej. Teraz jeździ nowiutkim pojazdem Scania po Stanach Zjednoczonych i jest przekonany, że to tylko kwestia czasu, gdy „cabovery” wrócą na amerykańskie drogi.

Ma mocne argumenty, aby w to wierzyć.

Ambasador w USA

Mattias Lundholm, dyrektor wsparcia biznesowego i kultury korporacyjnej w firmie Scania, odkrył Bruce’a na kanale na YouTube, gdy Bruce kupił swoją drugą ciężarówkę tej marki.

– Pomyślałem, skoro on jeździ 25-letnią ciężarówką Scania w Stanach, to skąd weźmie do niej części? Ludzie na całym świecie korzystają z naszych produktów. Chcemy mieć pewność, że mają odpowiednie warunki do ich eksploatacji. Zadzwoniłem więc do niego – opowiada Mattias.

Gdy rozmawiali, Bruce powiedział, że nie jest zawodowym kierowcą, tylko youtuberem.

– Zaskoczył mnie – wspomina Lundholm. Dopiero po chwili dostrzegł okazję, która dosłownie weszła mu w ręce. Miał przed sobą jedynego w swoim rodzaju „ambasadora marki”. Zaprosił Bruce’a do fabryki w Södertälje jesienią 2023 roku. Umówili się na kolejne spotkanie i w lutym 2024 roku Bruce ponownie przyjechał do Szwecji.

– Wtedy postanowiliśmy go sponsorować, mógł więc przygotować własny samochód demonstracyjny – mówi Mattias.

scania
Bruce pracuje przy ciężarówce Scania w w warsztacie Ylivoimalas w Finlandii.

Czy to ruszy?

Pierwszy milion padł, gdy Bruce nagrał film o uruchamianiu starego ciągnika rolniczego. Uzbieranie tylu wyświetleń zajęło mu zaledwie tydzień. Z dnia na dzień przybyło mu 150 000 subskrybentów. Tak rozpoczęła się seria „Czy to ruszy?”

Sam Bruce ruszył chwilę wcześniej w 2018 roku. Zachęcił go przyjaciel, Cletus McFarlane, który prowadzi jeden z największych kanałów motoryzacyjnych na YouTube. Wilson zaczął od dragsterów, ale uruchamianie „nieruchomości” okazało się strzałem w dziesiątkę. Kolejnym sukcesem na kanale była próba przywrócenia do życia starej ciężarówki z kabiną nad silnikiem. Kupił ją od znajomego za 500 dolarów. Ten film ma obecnie 8,7 miliona wyświetleń i jest drugim najchętniej oglądanym filmem w historii kanału.

– Ten film uświadomił mi, że istnieje nisza dla filmów o ciężarówkach z kabiną nad silnikiem – mówi Bruce. Takie ciężarówki określa się w Ameryce Północnej jako „cabover”, co jest skrótem od określenia „cab over engine”, czyli COE. Dla Amerykanina współczesna Scania to właśnie typowy „cabover”.

scania
Nowa Scania Bruce’a, był przy jej narodzinach.

Fabryka pasjonatów

W czasach różnorodnych i często restrykcyjnych przepisów stanowych o długości zestawów, „cabovery” były popularne. Na początku lat osiemdziesiątych reguły ujednolicono i rozluźniono, przynajmniej na drogach zaliczanych do sieci ogólnokrajowej. Pod koniec XX wieku kabiny COE były już rzadkością, przynajmniej na długich dystansach.

Teraz jednak znów budzą zainteresowanie. Jako pamiątka „starych czasów” i ciekawa odmiana na tle „nosatych” trucków z silnikiem przed kabiną.

Scania miała swój „amerykański epizod” w drugiej połowie lat osiemdziesiątych. Pojazdy serii 2 i 3 sprzedawano do 1992 roku, głównie we wschodnich stanach USA. Od tamtej pory zdarza się, że ciężarówki Scania sprowadzane są indywidualnie.

Bruce traktuje swoją ciężarówkę wyjątkowo. Nie tylko dopasował ją do siebie, ale miał okazję być przy jej „narodzinach”. Utrwalił na filmie, jak powstaje na linii montażowej.

– Wizyta w fabryce zrobiła na mnie duże wrażenie. Bywałem już w innych zakładach i miałem wrażenie, że tam wszyscy tylko czekają na powrót do domu. W Södertälje jest inaczej. Przy montażu pracują pasjonaci i każda ciężarówka jest dla nich wyjątkowa – wspomina Bruce.

Nie obchodzi nas, co mówi

scania
Dla youtubera, który wszystko robi komórką, kręcenie profesjonalnego filmu w Hiszpanii było mocnym przeżyciem.

Scania R770 V8 Bruce’a Wilsona wylądowała na amerykańskiej ziemi tuż przed Bożym Narodzeniem 2024 roku. Aby współpraca z fabryką była możliwa, Bruce został formalnie przedstawicielem firmy Scania w USA. Korzysta z użyczonego pojazdu, w zamian publikując treści z jego udziałem.

– Nie obchodzi nas, co robi czy mówi. Zachęcamy go, żeby przyjmował i pozytywne i negatywne komentarze, wtedy materiał jest bardziej wiarygodny – mówi Mattias Lundholm. – Projekt opiera się na tym, że Bruce jest niezależny.

Wilson przeważnie kręci filmy komórką. Często montuje je na telefonie. Robi to celowo. Relacje są prawdziwsze, reakcje spontaniczne.

– Na początku musieliśmy namawiać amerykańskich kierowców, żeby wysiedli ze swoich trucków i wsiedli do naszej „erki” – opowiada Bruce. – Lecz Scania skutecznie do siebie przekonuje.

W amerykańskich ciężarówkach jest głośno. Scania jest cicha, dobrze wykończona, kierowcy chwalą ją za zwrotność. Spora część uważa, że wygląda „cool”.

– Kiedy zaczynaliśmy współpracę z Brucem, nie myślałem, że zaczniemy sprzedawać ciężarówki w USA. Opinie są pozytywne, ale nie ma jeszcze żadnych decyzji w tej sprawie – informuje Mattias Lundholm.

Tymczasem zaprosił Bruce’a do kolejnego projektu. Wspólnie nakręcili reklamę w Hiszpanii. Bruce wystąpił w roli influencera i konsultanta jednocześnie. Zadbał o dobry klimat. Przy okazji nakręcił własny film o…. Kręceniu filmu! Przyzwyczajony, że cały sprzęt do nagrywania i montażu ma w kieszeni, nie mógł wyjść z podziwu dla wielkości i profesjonalizmu ekipy.

– Myślę, że udało nam się zachować autentyczność przez cały czas produkcji, więc jestem zadowolony – mówi Bruce.

Artykuł pochodzi z magazynu: Scania Sverige MIL 2025-02