Cele klimatyczne Scania: Ambitny plan, konkretne wyniki i jasny kierunek na przyszłość

Podziel się

Scania od wielu lat konsekwentnie realizuje cele klimatyczne oparte na danych naukowych. Rok 2025 był ważnym momentem, bo pozwolił zweryfikować, jak skuteczne były te działania, gdzie pojawiły się trudności i co dalej z planem ograniczania emisji.

O podsumowanie tego etapu pokusił się Fredrik Nilzén, dyrektor ds. zrównoważonego rozwoju w Scania. Z jego wypowiedzi jasno wynika jedno: są obszary, z których firma może być naprawdę zadowolona, ale są też takie, w których tempo zmian okazało się wolniejsze, niż zakładano kilka lat temu.

Jakie cele Scania wyznaczyła sobie do 2025 roku?

W 2020 roku Scania przyjęła cele klimatyczne zgodne z założeniami Porozumienia Paryskiego i ograniczeniem globalnego ocieplenia do 1,5°C. Nie chodziło jednak wyłącznie o zapisanie ambitnych liczb w strategii. Celem było także pokazanie, że ograniczanie emisji w transporcie ciężkim jest możliwe i że można robić to w sposób realny, a nie tylko deklaratywny.

Do 2025 roku Scania założyła:

  • ograniczenie emisji z własnej działalności operacyjnej o 50% względem 2015 roku,
  • zmniejszenie emisji pojazdów sprzedawanych przez Scania o 20%, również w porównaniu z 2015 rokiem.

To szczególnie ważne dlatego, że aż 97% wpływu klimatycznego Scania wiąże się z pojazdami używanymi przez klientów. W praktyce oznacza to, że największe wyzwanie leży nie tylko wewnątrz firmy, ale przede wszystkim w tym, jak zmienia się sam transport.

Własna działalność: cel został osiągnięty

W tym obszarze Scania ma bardzo konkretne wyniki. W latach 2015–2025 emisje z własnej działalności zostały zmniejszone o 54%. To znaczy, że cel zakładający 50-procentową redukcję został nie tylko osiągnięty, ale nawet przekroczony.

To efekt działań, które nie brzmią może spektakularnie, ale w praktyce mają ogromne znaczenie: większego wykorzystania energii elektrycznej ze źródeł odnawialnych, pomp ciepła, instalacji fotowoltaicznych i poprawy efektywności energetycznej w produkcji.

Ten wynik pokazuje, że tam, gdzie firma ma bezpośredni wpływ na procesy i decyzje, zmiana może następować szybko i skutecznie.

Pojazdy w użytkowaniu: widać postęp

Bardziej złożona sytuacja dotyczy emisji związanych z użytkowaniem pojazdów. Najnowsze zweryfikowane dane za 2024 rok pokazują 11-procentową redukcję emisji. Prognoza dla pełnych danych za 2025 rok mówi z kolei o wyniku przekraczającym 16%.

To oznacza, że Scania nie osiągnie pełnego celu 20% redukcji w tym obszarze do 2025 roku. Nie znaczy to jednak, że nic się nie zmieniło. Przeciwnie — postęp jest wyraźny, tylko skala wyzwania okazała się większa, niż zakładano.

Dlaczego tempo zmian było wolniejsze?

Jednym z głównych powodów jest wolniejszy rozwój rynku pojazdów elektrycznych, niż przewidywano w 2020 roku. Wprowadzanie na rynek większej liczby w pełni elektrycznych ciężarówek i autobusów nie postępowało tak szybko, jak oczekiwano. Wolniej rozwijała się również infrastruktura potrzebna do tej zmiany.

To ważne, bo transformacja transportu nie zależy wyłącznie od producenta pojazdów. Nawet najlepsze technologie potrzebują warunków, które pozwolą wdrażać je na szerszą skalę.

Z drugiej strony są też rozwiązania, które już dziś przynoszą efekty. Jednym z nich jest rosnące zainteresowanie klientów układem napędowym Scania Super, który wyróżnia się bardzo wysoką efektywnością paliwową. Znaczenie ma także codzienna praca zespołów Scania, które wspierają klientów w wyborze rozwiązań najlepiej dopasowanych do ich potrzeb.

To właśnie tutaj dobrze widać, że ograniczanie emisji nie sprowadza się do jednego typu napędu. To także mądre decyzje zakupowe, efektywność w codziennej eksploatacji i umiejętne dopasowanie technologii do konkretnego zastosowania.

Co dalej? Nowe cele do 2032 roku

Mimo że cel dotyczący pojazdów w użytkowaniu nie został w pełni osiągniety do 2025 roku, kierunek pozostaje ten sam. Scania stawia sobie kolejne cele.

Do 2032 roku firma chce:

  • zmniejszyć emisje z własnej działalności o 50% względem 2022 roku,
  • ograniczyć intensywność emisji pojazdów w użytkowaniu o 45%.

Żeby to było możliwe, potrzebne będą dalsze inwestycje i przyspieszenie działań tam, gdzie to konieczne. Kluczowe pozostają elektryfikacja, paliwa odnawialne, poprawa efektywności energetycznej i współpraca w całym łańcuchu wartości.

Najważniejszy wniosek

Najmocniejszy sygnał płynący z tego podsumowania jest dość prosty: realna zmiana jest możliwa, ale nie wszędzie przebiega w tym samym tempie.

Redukcja emisji z własnej działalności o 54% pokazuje, że konsekwentne działania dają wymierne efekty. Z kolei niepełna realizacja celu dla pojazdów w użytkowaniu uwydatnia, jak złożona jest transformacja transportu. Wpływają na nią nie tylko działania producenta, ale też sytuacja rynkowa, rozwój infrastruktury, dostępność technologii i tempo zmian w całym otoczeniu.

Scania nie zmienia kierunku. Nadal chce ograniczać emisje i pozostać partnerem pierwszego wyboru dla swoich klientów. A sama transformacja klimatyczna nie dzieje się wyłącznie na poziomie strategii czy raportów. To także codzienna praca, konkretne decyzje i współpraca wielu ludzi w całej organizacji.

ZOBACZ RAPORT.