
Z raportu PZPM i KPMG wynika, że w 2025 roku w Polsce zarejestrowano blisko 600 tys. nowych pojazdów. To zbliża rynek do historycznego rekordu z końca lat 90. Ponad połowa rejestracji dotyczyła pojazdów z napędami innymi niż wyłącznie spalinowe, co jasno pokazuje kierunek zmian. Następują przełomy w elektromobilności.
Najbardziej spektakularny wzrost dotyczył samochodów osobowych:
- 43,4 tys. elektrycznych aut osobowych
- wzrost aż o 162% rok do roku
Ten wynik był w dużej mierze efektem programów dotacyjnych, które obowiązywały do końca 2025 roku. Jednak dla branży transportowej znacznie ciekawsze są dane dotyczące segmentu ciężkiego.
Elektryczne pojazdy ciężarowe: nisza, która zaczyna rosnąć
W 2025 roku liczba rejestracji elektrycznych pojazdów ciężarowych wzrosła o 82% r/r. W ujęciu wolumenowym to może niewielkie liczby, ale dynamika wzrostu jest wyraźnym sygnałem, że elektryfikacja przestaje być wyłącznie eksperymentem. Przełomy w elektromobilności są faktem.
Co istotne:
- rośnie zainteresowanie e-truckami w zastosowaniach miejskich i regionalnych,
- producenci rozszerzają ofertę o pojazdy o większym zasięgu i coraz lepszych parametrach użytkowych,
- coraz częściej rozmowy o elektromobilności w transporcie ciężkim dotyczą TCO, dostępności infrastruktury i realnych operacji, a nie wyłącznie deklaracji.
Dotacje i infrastruktura: klucz do dalszego rozwoju Elektromobiności
Raport wskazuje, że mechanizmy wsparcia finansowego pozostają jednym z najważniejszych motorów zmian. Szczególne znaczenie ma infrastruktura ładowania dla transportu ciężkiego.
W poprzednim naborze:
- wartość złożonych wniosków ponad dwukrotnie przekroczyła budżet,
- poziom dofinansowania sięgał nawet 100% wartości inwestycji.
Na 2026 rok nadal dostępna jest większość z 2 mld zł budżetu przeznaczonego na elektryczne pojazdy ciężarowe i infrastrukturę. To realna szansa dla firm transportowych, które myślą o elektryfikacji flot w sposób zaplanowany i operacyjnie uzasadniony.
2026: rok wyzwań, ale i decyzji
Autorzy raportu podkreślają, że rok 2026 może przynieść spowolnienie dynamiki rejestracji pojazdów elektrycznych, zwłaszcza po zakończeniu części programów dopłat. To scenariusz znany z innych rynków europejskich.
Jednocześnie:
- zmiany regulacyjne i podatkowe coraz wyraźniej premiują elektryfikację flot
- pojazdy elektryczne – także ciężarowe – mogą w przyszłości korzystać z preferencyjnych stawek opłat drogowych
- decyzje podejmowane dziś mają wpływ na konkurencyjność firm transportowych w perspektywie kilku lat
Dla wielu przedsiębiorstw 2026 rok będzie momentem strategicznych wyborów: obserwować rynek z dystansu czy stopniowo włączać elektryczne pojazdy do codziennych operacji.
Elektryfikacja ciężkiego transportu: proces, nie jednorazowy skok
Dane z raportu PZPM i KPMG pokazują jednoznacznie: elektryfikacja ciężkiego transportu w Polsce już się rozpoczęła, choć jej tempo i skala będą zależeć od kilku kluczowych czynników: infrastruktury, stabilności regulacyjnej i dostępności wsparcia finansowego.
To nie jest rewolucja z dnia na dzień. To proces, który:
- zaczyna się od wybranych zastosowań,
- wymaga dialogu całej branży,
- opiera się na realnych danych, a nie wyłącznie deklaracjach.

I właśnie w tym kierunku zmierza dziś rynek.
