
Obecnie ponad 90% nowych pojazdów Scania jest zamawianych ze zautomatyzowaną skrzynią biegów Scania Opticruise. Sekret powodzenia tkwi w jej zaletach i bezustannym doskonaleniu konstrukcji.
Na początku kierowcy odnosili się do skrzyni Scania Opticruise z rezerwą. Teraz nie wyobrażają sobie innej przekładni, zwłaszcza w pojazdach długodystansowych, ale nie tylko. Zautomatyzowana skrzynia kolosalnie ułatwia jazdę i oszczędza paliwo, a to nie wszystkie jej plusy.
– Scania Opticruise pojawiła się w 1996 roku w pojazdach serii 4 – informuje Jacek Nosila, mechanik z poznańskiego oddziału Scania. – Lecz nie była pierwsza. Scania już wcześniej proponowała podobne rozwiązania.
Pierwsze zautomatyzowane skrzynie wzbudzały nieufność. Użytkownicy uważali, że zmiana biegów odbywa się zbyt powoli. Przełom nastąpił w kolejnej generacji pojazdów serii P, R i T. Czas zmiany przełożeń skrócono i klienci coraz częściej sięgali po Opticruise. Pojawiła się wersja bez pedału sprzęgła. Nadal jednak część nabywców sądziła, że skrzynia taka najlepiej nadaje się do pojazdów jeżdżących w dalekim transporcie. Musiało upłynąć trochę czasu, aby przekonali się, że przynosi pożytek również w innych zastosowaniach.
Ręczny „automat”
Jacek Nosila pracuje w serwisie Scania od wielu lat. Wraz z zespołem uczestniczył w międzynarodowym konkursie mechaników Scania Top Team. Bardzo dobrze zna wszystkie generacje skrzyń biegów Scania Opticruise.
– Każda następna wersja była prostsza w obsłudze od poprzedniej – opowiada. – Na początku kierowca musiał wciskać sprzęgło przy każdej zmianie biegów, potem tylko przy ruszaniu, a w końcu Scania opracowała wariant bez pedału sprzęgła. W najnowszej gamie skrzyń jest on montowany tylko na życzenie klienta. Przydaje się w trudnych warunkach przy ciężkim ładunku. Pozwala łagodnie ruszyć. Lecz jeśli sytuacja tego nie wymaga, nie trzeba go w ogóle wciskać. Skrzynia działa całkowicie automatycznie.
Co ciekawe, w obecnej gamie skrzyń typu G33 i G25 między pedałem sprzęgła, a sprzęgłem nie ma mechanicznego połączenia. Pedał steruje potencjometrem, który przesyła sygnały do elektronicznego układu sterującego sprzęgłem.
Z punktu widzenia kierowcy Scania Opticruise nie różni się znacząco od znanych od dziesięcioleci skrzyń automatycznych. Ma te same pozycje D, N i R, włączające kolejno jazdę do przodu, bieg jałowy i wsteczny. Lecz istotna różnica tkwi w konstrukcji. Klasyczny „automat” znany np. z aut amerykańskich ma przekładnię hydrokinetyczną i wykorzystuje zespół przekładni planetarnych. Zmiana biegu jest wymuszana zmianami ciśnienia w hydraulicznym układzie sterującym.
Scania Opticruise to zwykła skrzynia mechaniczna z zespołem wałków i kół zębatych oraz sprzęgłem ciernym, w której sprzęgłem i zmianą biegów steruje automatyczny mechanizm zamiast nogi i ręki kierowcy. Dlatego takie skrzynie określa się słowem „zautomatyzowane”. Do ich zalet należy prosta konstrukcja, niska masa i małe opory wewnętrzne. Oprogramowanie zmienia przełożenia, dążąc do maksymalnego wykorzystania momentu obrotowego silnika przy możliwie najniższym zużyciu paliwa. W ten sposób otrzymujemy zespół, który jest nie tylko wygodny w obsłudze, ale przynosi wyraźne oszczędności podczas jazdy.
Ciągła aktualizacja
Sterowanie skrzynią Scania Opticruise jest obecnie bardzo wyrafinowane i uwzględnia szereg zmiennych. Prowadziła do niego długa ścieżka ewolucji.
– Na początku skrzynia zmieniała bieg za pomocą mechanizmu elektropneumatycznego, dopasowując prędkość obrotową silnika do przełożenia. W synchronizacji prędkości pomagał hamulec wydechowy. W następnej wersji oprócz zautomatyzowanego sprzęgła zastosowano hamulec wałka sprzęgłowego, co pozwoliło jeszcze bardziej skrócić czas zmiany biegu. Najnowsza skrzynia nie ma w ogóle synchronizatorów, wyposażono ją natomiast w hamulce wałków w skrzyni biegów, które pozwalają bardzo szybko dopasować prędkości obrotowe. Bieg zmieniany jest bardzo szybko i płynnie – mówi Jacek Nosila.
Wraz ze zmianami w konstrukcji, inżynierowie modyfikowali oprogramowanie. W pojazdach serii 4 były tylko dwa tryby jazdy: Normal i Hill, przydatny w górach. Potem stopniowo zwiększano liczbę trybów. Podstawowe tryby to teraz Normal, Eco i Power, a na życzenie klienta Scania dodaje tryb off-road do jazdy terenowej.
Ważną innowacją było wprowadzenie przewidującego tempomatu Scania Active Prediction, który steruje układem napędowym odpowiednio do ukształtowania drogi przed pojazdem. Zmienia prędkość obrotową silnika, a gdy to konieczne również przełożenie w skrzyni biegów, aby zmniejszyć zużycie paliwa. Stara się maksymalnie wykorzystać energię kinetyczną pojazdu. Pomaga w tym funkcja Eco-roll, czyli swobodne toczenie się, które przyczynia się do zaoszczędzenia energii na łagodnych zjazdach.
– Dawniej oprogramowanie skrzyni Opticruise było niezmienne przez cały okres użytkowania pojazdu – wyjaśnia Jacek Nosila. – Teraz, w pojazdach nowych oraz kilkuletnich jest systematycznie aktualizowane, co jeszcze lepiej pozwala wykorzystać zalety układu napędowego pojazdów Scania.
Nie tylko komfort
– W miarę jak rosło zainteresowanie skrzynią Scania Opticruise, klienci coraz częściej zamawiali również nasz zwalniacz. Oba zespoły były rozwijane równolegle. Pierwszy własny zwalniacz hydrauliczny Scania wprowadziła już w 1992 roku. Obecna generacja naszego retardera osiąga maksymalny moment hamujący 4700 Nm. W połączeniu z hamulcem silnikowym CBR oraz hamulcem wydechowym spowalnia pojazd tak skutecznie, że w większości sytuacji kierowca nie musi używać hamulców zasadniczych.
Dzięki temu jazda jest bezpieczniejsza, a elementy układu hamulcowego zużywają się wolniej. Tarcze i klocki starczają na dłużej, co zmniejsza koszty serwisu.
Z kolei zautomatyzowana skrzynia Opticruise wydłuża żywotność sprzęgła. Działając w trybie automatycznym, właściwie wyklucza możliwość jego spalenia. Częścią oprogramowania jest funkcja, która dobiera najbardziej odpowiednie przełożenie przy ruszaniu. Uwzględnia przy tym nachylenie drogi i masę pojazdu. W ten sposób chroni sprzęgło.
– Dziś Scania Opticruise to nowoczesny zespół, którego działanie znacznie wykracza poza samą tylko zmianę przełożeń. Skrzynia ta w połączeniu z tempomatem Active Prediction i funkcją Eco-roll pozytywnie wpływa na efektywność paliwową pojazdu Scania, a także zmniejsza koszty serwisu – mówi Jacek Nosila. – Dla kierowcy jest niezwykle komfortowa. Ogranicza zmęczenie i pozwala mu skupić się na obserwacji drogi, co zwiększa poziom bezpieczeństwa. To rozwiązanie, które wprowadza transport drogowy na zupełnie nowy poziom wydajności. |
Artykuł pochodzi z magazynu Scania Classic
